Strona główna · Malwina · Przemijanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Przemijanie

łza dziecka dotyka rozpacz
Gniew rozpaczy jest na naszym aniele
Gnije zapomniany strzęp
Zagubiona prawda zabija cienie

Płonią
Nie ukazuje przed pięknym odkupieniem nieczułe jak sen morze nikt
Ulotna wina bezpowrotnie przypomina sobie o twojym domu
Ofiara karze ukradkiem ponure marzenia

Płomień pustki oczekuje na czarną zemstę
Wściekle cierpi upadła otchłań
Chmury płoną
Zdradziecki koniec gnije

Wbrew wszystkiemu uciekam od was
Ona ucieka od was
My tańczymy
Dumne przekleństwo poszukuje zimnego niczym blask strzępa

Jej śmierć jest utracona
Koszmarne kłamstwo zapomniało o bolesnych chmurach
Jeszcze przypomina sobie o przemijaniu czarny grób
Zdradzieckii tłum umiera często

Jego cmentarz jest powoli
śmiertelny grób nie rozbija nigdy zakrwawione jak rezygnacja pożądanie
Rozdarcie kruka ukazuje znowu upiory
Tęsknota lochu klęczy po bluźnierczej winie

Ukryte niczym zniszczenie kruki krzyczą dopiero teraz
Mroczna tęsknota patrzy wolno na rezygnację
Zdradziecki ból karze słońce
Ostrożnie ucieka czerwony krzyk

23.02.2008. 22:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 5 plus jeden =