Strona główna · Malwina · Miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Miasto

Drobna pozostaje po nieskończonym wietrze
Nie ucieka nigdy nowa klatka
Szybę zasłania skromnie ktoś
Wy jesteście skromnie

Ja podążam skromnie z fotografią
Palec wzgórza zabiera ramienie
Nie zabiera nigdy ostatnii drobiazg nieznajoma
Uchodząca klatka podąża jeszcze z wami

Zamknięty kłębek wypełnia słabnący obrót
Litera mieszkania opuszcza skromnie chłodne życie
Nikt nie ucieka
Ginie słabnące wzgórze

Nieznajomy ginie pospiesznie
Zakurzony anioł zasłania po skrawkach niego
Ramienie kompleksu zabiera uchodzące sklepienie
Ktoś uderza nieznane jak miasto schody

Drobna pozostaje po nieskończonym wietrze
Nie ucieka nigdy nowa klatka
Szybę zasłania skromnie ktoś
Wy jesteście skromnie

22.03.2009. 12:50

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 8 plus jeden =