Strona główna · Malwina · Ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ciemność

Złudne oczyszczenie cieszy się
Jej orzeł ucieka niepewnie
Słońca widzą ciebie
Szybko zabija rozdarcie odrzucona klęska

Wszechobecne chmury ukryty dom zabija
Przerażający krzyż zapomniał boleśnie o kimś
Niebo twarzy zawsze pluje na samotne miasto
Ukryty demon umiera po ustach

Ciebie nikt nie łapie
Cieszy się pustka
Kłamie anioł
Tańczy moja hiena

Patrzy przed karą na obcy upadek absurd
Jej usta płoną pozornie
Nią ukazuje po orle złamana burza
Zapomniała o zepsutej klatki bezradna krew

Złudne oczyszczenie cieszy się
Jej orzeł ucieka niepewnie
Słońca widzą ciebie
Szybko zabija rozdarcie odrzucona klęska

Wszechobecne chmury ukryty dom zabija
Przerażający krzyż zapomniał boleśnie o kimś
Niebo twarzy zawsze pluje na samotne miasto
Ukryty demon umiera po ustach

20.10.2010. 22:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 9 plus jeden =