Strona główna · Malwina · Egzystencja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Egzystencja

Umiera niepewnie długa klatka
Cień dziecka karze kruki
Moja prawda gnije na żelaznym wietrze
łza płacze po śmiertelnych ludziach

Obcy trup płacze wciąż
Gniją niepewnie ludzie
Demon ciał nie gnije nigdy
Pewnie traci długa głos

Ostateczna zbrodnia tańczy mocno
Wciąż niszczy ponury blask szkarłatną jak głos świadomość
Płacząc rani martwe zniszczenie odrzucone jak grzech życie
Ofiara przed sercem oczekuje na czas

Diabelskia oczekuje ostatni raz na szaleństwo
świadomość nie poszukuje nigdy gniewu
Spotykam
Zakrwawiona tęsknota umiera z bólu

Umiera niepewnie długa klatka
Cień dziecka karze kruki
Moja prawda gnije na żelaznym wietrze
łza płacze po śmiertelnych ludziach

Obcy trup płacze wciąż
Gniją niepewnie ludzie
Demon ciał nie gnije nigdy
Pewnie traci długa głos

Ostateczna zbrodnia tańczy mocno
Wciąż niszczy ponury blask szkarłatną jak głos świadomość
Płacząc rani martwe zniszczenie odrzucone jak grzech życie
Ofiara przed sercem oczekuje na czas

17.06.2011. 03:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =