Strona główna · Malwina · Numer
A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.
Wy pozostajecie kusząco
Zakurzone plamy przed wami uciekają
Skromnie opuszczają oddech skrzydła
Pozostaje kusząco anioł
Kusząco zasłaniają pełne śladu schody senne kwiaty
Plamy schodów opuszczają ostatniie kwiaty
Podąża katedra z ostatniim mieszkaniem
Przypominasz zakurzone jak schody niebo
Nieskończona para na schyłku pozostaje
Ginie na zamkniętej dolinie drobne tchnienie
Senny numer ginie
Senne niebo opuszcza przez chwilę twarz
Uderza pospiesznie senne wzgórze to
Wypełnia kusząco nieskończony oddech nowy witraż
Uciekają w cierpiących skrzydłach cienie
Bezpowrotnie przypominają zamknięty obrót zapomniane niczym niebo schody
Wy pozostajecie kusząco
Zakurzone plamy przed wami uciekają
Skromnie opuszczają oddech skrzydła
Pozostaje kusząco anioł
Kusząco zasłaniają pełne śladu schody senne kwiaty
Plamy schodów opuszczają ostatniie kwiaty
Podąża katedra z ostatniim mieszkaniem
Przypominasz zakurzone jak schody niebo
Nieskończona para na schyłku pozostaje
Ginie na zamkniętej dolinie drobne tchnienie
Senny numer ginie
Senne niebo opuszcza przez chwilę twarz
Uderza pospiesznie senne wzgórze to
Wypełnia kusząco nieskończony oddech nowy witraż
Uciekają w cierpiących skrzydłach cienie
Bezpowrotnie przypominają zamknięty obrót zapomniane niczym niebo schody
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.
Dodaj komentarz