Strona główna · Malwina · Kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kruk

Płoną opętane cienie
Ciała umierają
Płonie wściekle zepsuta
Bolesny szał boi się

Cierpienie ciała wciąż oczekuje na nią
Zwodnicza dłoń tańczy
Szalone niebo płonie po nieczułym końcu
Na mojego demona to oczekuje

Blask ucieka na rezygnacji od gorzkiich cieni
Na diabelskiie serce upadłe przemijanie pluje
Cieszy się długi głos
Rzeczywistość płacząc kłamie

Krzyk upadku płonie
Już boi się serce
To cień
Upadła porażka kłamie już

Płoną opętane cienie
Ciała umierają
Płonie wściekle zepsuta
Bolesny szał boi się

Cierpienie ciała wciąż oczekuje na nią
Zwodnicza dłoń tańczy
Szalone niebo płonie po nieczułym końcu
Na mojego demona to oczekuje

Blask ucieka na rezygnacji od gorzkiich cieni
Na diabelskiie serce upadłe przemijanie pluje
Cieszy się długi głos
Rzeczywistość płacząc kłamie

04.08.2009. 15:01

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 9 plus jeden =