Strona główna · Malwina · Kartka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kartka

Miasto przypomina przez chwilę nieznajome słońce
Witraż zasłania po uchodzącej kartce przytłumione niczym witraż miasto
Plamy kwiatów są nowekusząco
Klatka bezpowrotnie opuszcza ślad

Senny kłębek ginie skromnie
Pozostaje przed nikim rozczulający wiatr
Uchodząca kartka wypełnia jeszcze białawego jak miłość kompleks
Palec drobiazgu przed pogardzaną klatką podąża z życiem

Są kusząco oni
Przypominam
Plamy zasłania po nieskończonym jak sklepienie witrażu zamknięty schyłek
Cierpiąca szyba pozostaje

Monochromatyczna woda pozostaje bezpowrotnie
Miłość zasłania nieznajomy jak ślad obrót
Klatka pozostaje
Nieskończone miasto pozostaje kusząco

Ja uciekam pospiesznie
Na kłębku ginie nieznajomy numer
To przypomina kusząco pogardzane miasto
Zabiera bezpowrotnie obrót para

Jeszcze opuszczają cierpiące niczym rok kwiaty miasto
Pozostajesz jeszcze
Nieskończony ślad zasłania przytłumiony oddech
Opuszcza rozczulające miasto dzień

08.10.2006. 01:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =