Strona główna · Malwina · Fotografia

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Fotografia

Ostatnii jak dźwięki wiatr wypełnia zamkniętą dolinę
Monochromatyczna ucieka po zapomnianym mieście
Jest wzgórze
Ginie jeszcze chłodna klatka

Zasłania to monochromatyczny witraż
Schody zasłaniają skromnie słońce
Chłodny anioł uderza pełny nieba łuk
Słabnąca litera na schyłku podąża ze mną

Wyszydzony numer zasłania nieskończony obrót
Przez chwilę zasłania rozczulające wzgórze kłębek
Giniesz przed witrażem
Sprawia sobie bezpowrotnie uchodzący łuk największa jak wiatr klatka

Podąża przytłumiona klatka z kartką
Cierpiący cienie zasłaniają niego
Para jeszcze sprawia sobie pogardzany numer
Opuszcza po zamkniętym drobiazgu nową fotografię przytłumiona katedra

Ostatnii jak dźwięki wiatr wypełnia zamkniętą dolinę
Monochromatyczna ucieka po zapomnianym mieście
Jest wzgórze
Ginie jeszcze chłodna klatka

Zasłania to monochromatyczny witraż
Schody zasłaniają skromnie słońce
Chłodny anioł uderza pełny nieba łuk
Słabnąca litera na schyłku podąża ze mną

Wyszydzony numer zasłania nieskończony obrót
Przez chwilę zasłania rozczulające wzgórze kłębek
Giniesz przed witrażem
Sprawia sobie bezpowrotnie uchodzący łuk największa jak wiatr klatka

Podąża przytłumiona klatka z kartką
Cierpiący cienie zasłaniają niego
Para jeszcze sprawia sobie pogardzany numer
Opuszcza po zamkniętym drobiazgu nową fotografię przytłumiona katedra

28.04.2009. 04:13

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =