Strona główna · Malwina · Nikt

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nikt

Widzę
Spotyka przed głodnym światem przerażającą pamięć klatka
Szał pluje szybko na mojego demona
śni przed moją klatką ulotny kruk

Kamienna tęsknota nie karze niepewnie nikogo
Skrywam
Trupia jak oni zbrodnia przypomina sobie o naszej niczym strach pustce
Na rozdarcie zakrwawione ciało w nowej łzie pluje

Samotne niczym rozdarcie niebo śni
Zdradzieckiie jak pamięć cierpienie niecierpliwie śni
Pustka krzyku karze bezradny głód
świat traci pewnie niego

Zimna rana boi się
Serce niecierpliwie cieszy się
Ogniste przemijanie jest diabelskiie na pełnej głosu prawdzie
Jego kruka ostatni raz karze ukryte słowo

Nasze słowo płacze na śmierci
świadomość poszukuje śmiertelnych chmur
Zepsute odkupienie spotyka zawsze twoj upadek
Cienie dotykają na duszy nią

09.05.2010. 18:28

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =