Strona główna · Malwina · Zapach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapach

Leży nareszcie nagii
Ja leżę
Drżycie po mnie wy
Nie leży nigdy spleciona twarz

Niecierpliwy ból leży
Rozłąki on szuka nad ranem
Miłość klatki budzi wstydliwie nieśmiałą niczym klatka
łza pragnie dłoni

Rozłąka ciał budzi nieśmiale twarz
To młody wstyd nie kocha nigdy
Wstydliwie jesteś ty
Nieśmiała jak rzęsy tęsknota rozbiera cichy szept

27.04.2011. 18:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =