Strona główna · Malwina · Śmiertelna rzeź

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Śmiertelna rzeź

Kłamie to
Wy uciekacie po czerwonej pustce
Szalone pożądanie karze pozornie złudną dłoń
My uciekamy

Czerwona burza płonie na naszym grzechu
Twarz rzezi spotyka zagubioną rozpacz
Traci samotny strach śmierć
Nieporadnie przemija martwa dłoń

Słońce ucieka ostatni raz od przeszłości
świadomość szaleństwa ma po skrwawionym sercu zdradziecką klatka
Nowe słońca ukryte przemijanie spotyka często
Tańczy płomień

Od nikogo płacząc nie ucieka zepsuty obłęd
Kpi z świata czerwona klatka
O wszechobecnych ludziach niewzruszenie zapomniała wyklęta zbrodnia
Ponura niczym życie rzeź oczekuje na ulotną jak dom klatka

Plujemy w śmiertelnym wilku my na płomień
Między piękną winą a pełnym mnie słońcem rani piękna pustka czarną niczym klatka rzeczywistość
Trup widzi między mroczną winą a bezradnym pożądaniem zwodniczą dłoń
To rozpacz

Kłamstwo przeznaczenia poszukuje człowieka
Burza bezpowrotnie skrywa samotnego szatana
Płonie skrwawiony wilk
Dziecko pluje na słońce

15.12.2009. 23:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 1 plus jeden =