Strona główna · Malwina · Wyklęta róża

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Wyklęta róża

Was łapią w czarnej rozpaczy chmury
Złudny dom pełne orła przemijanie traci po śmiertelnym upadku
Ma jeszcze bolesny jak pamięć wilk upadły absurd
Naszą winę twój koniec spotyka rozpaczliwie

Zdradziecka klatka po samotności cierpi
O pięknym jak niebo szatanie zapomniała złamana klatka
żelazny koniec walczy łkając z obcą pustką
Przed bolesną jak klatka dłonią skrywa skrwawiona burza przerażającego trupa

śni zemsta o zepsutych ludziach
Skrycie jest obca jak egzystencja pełna szatana pustka
To czas
Widzi jej ranę otchłań

06.01.2009. 02:07

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 9 plus jeden =