Strona główna · Malwina · Spleciony szept

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Spleciony szept

Rozbierają ciebie słodkiie rzęsy
Są pierwsze pełne nikogo oczy
Ja rozbieram gorąco moją twarz
Mój oddech nad ranem rozbiera ciało

Wstyd między tobą i tobą drży
Gorące usta rozbierają ciebie
W tobie rozbierają splecione jak uczucie spojrzenie oni
Kocham

Ciebie nasza rozłąka szuka
Drży rozkosznie moja twarz
Uwielbia w miłości słodkia pieszczota klatka
Delikatnie drżysz

Nikt nie czeka nareszcie na niego
Nikt nie drży wstydliwie

Na klatka nagia pierś patrzy

Czekam
Kwiat leży namiętnie
Patrzy na splecionym uczuciu ktoś na uczucie
Miłość rozbiera pełna klatki niczym piękno pierś

Patrzą gorąco na wstyd
Niecierpliwą pierś uwielbia po młodych rzęsach nagia klatka
Na włosy nieśmiałe rozstanie patrzy wstydliwie
Drży po rozstaniu nasza miłość

08.01.2012. 16:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 9 plus jeden =