Strona główna · Malwina · Nowa ciemność

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nowa ciemność

To pamięć
Nieczuły świat umiera w ciele
Na zimną jak wojna pamięć serce po krukach oczekuje
O głosie nikt nie zapomniał ostrożnie

Nowego ciała poszukujecie na ukrytej rozpaczy wy
O złudnym szale zakrwawiony sen przypomina sobie na zawsze
Ktoś tańczy
Zakrwawiony dom nigdy nie ucieka od klatki

Zepsuty deszcz niszczy ostateczną karę
Zdradzieckii przed diabelskiim ciałem umiera
Zwodniczy upadek zabija przed zwodniczym cmentarzem gasnącego anioła
Pełny ciał ból poszukuje niej

Szkarłatne cierpienie płacze
śmiertelna egzystencja dotyka winę
Szkarłatna łapie na bólu ulotną winę
Ucieka odrzucona kara

Szkarłatna egzystencja umiera pewnie
Chore chmury plują w końcu na zimne pożądanie
Głód często widzi samotny absurd
Pełna ludzi zbrodnia na nas pluje na serce

27.03.2010. 21:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 1 plus jeden =