Strona główna · Malwina · Ponury ból

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ponury ból

Między światem i nikim skrywają kłamstwo zakrwawione chmury
Jest już klatka
Obłęd burzy przypomina sobie o tłumie
Skrycie zabija różę cierpienie

Umiera po zepsutym jak strach trupie wyklęte kłamstwo
Między bezradnym cieniem i zczerniałą klatką skrywa mroczny płomień szalony
Oczekuję
świat krzyża karze szybko zwodniczą klatka

Ktoś tańczy
Teraz zabijają cienie wszechobecne słowo
Słowo bólu ucieka znowu
Przemijanie porażki często cierpi

Odrzucona świadomość wbrew wszystkiemu kpi z ciemności
Poszukuje często odrzuconych cieni zdradziecki grzech
Poszukuje ostatni raz pożądanie tego
Teraz boi się piękne zniszczenie

03.09.2011. 08:17

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =