Strona główna · Malwina · Największy

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Największy

Jeszcze przypomina klatka nieznane wzgórze
Uciekają
Kłębek mieszkania ucieka
Uciekają po drobiazgu skrzydła

Palec jeszcze sprawia sobie nowe niebo
Sprawia sobie przez chwilę chłodną katedrę zapomniana miłość
Nieskończone mieszkanie ginie przed największym wzgórzem
Klatka bezpowrotnie ginie

Ginię
Ginie przez chwilę cierpiące wzgórze
Miasto sprawia sobie mnie
Pozostają przez chwilę drobne skrawki

Zakurzona litera pospiesznie jest pełna nieba
Niebo twarzy ginie bezpowrotnie
Kartka na niej zasłaniają pogardzane plecy
Wy uciekacie przez chwilę

Jeszcze przypomina klatka nieznane wzgórze
Uciekają
Kłębek mieszkania ucieka
Uciekają po drobiazgu skrzydła

Palec jeszcze sprawia sobie nowe niebo
Sprawia sobie przez chwilę chłodną katedrę zapomniana miłość
Nieskończone mieszkanie ginie przed największym wzgórzem
Klatka bezpowrotnie ginie

Ginię
Ginie przez chwilę cierpiące wzgórze
Miasto sprawia sobie mnie
Pozostają przez chwilę drobne skrawki

Zakurzona litera pospiesznie jest pełna nieba
Niebo twarzy ginie bezpowrotnie
Kartka na niej zasłaniają pogardzane plecy
Wy uciekacie przez chwilę

13.12.2008. 15:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 2 plus jeden =