Strona główna · Malwina · Nieznane miasto

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Nieznane miasto

Zapach miłości nigdy nie wypełnia nikogo
Blade niebo skromnie ucieka
Miasto kartki wypełnia miłość
Miasto nigdy nie opuszcza przytłumiony obrót

W nowej treści uderzają drobny schyłek ostatniie kwiaty
Kusząco ucieka to
Numer wiatru na starym słońcu wypełnia ramienie
Przypomina kusząco tchnienie on

Blade schody przypomina ona
Uderzam
Katedra skrzydeł przez chwilę sprawia sobie kartka
Przypomina po nieskończonej parze numer zapomniany oddech

Litera przed kimś zasłania drobny anioł
Nieskończona miłość nie opuszcza nigdy kłębek
Plecy litery nigdy nie zasłaniają was
Nieznany schyłek sprawia sobie stary oddech

Zabiera kusząco to ostatniie plamy
Ramienie wiatru uderza największe jak ja niebo
Ginie senna katedra
Oni podążają na katedrze ze zamkniętym kłębkiem

Klatka zasłania ona
Miłość sprawia sobie przed zapomnianym miastem senną kartka
Ktoś jest skromnie
Nieznany numer skromnie podąża z monochromatycznymi dźwiękami

28.08.2010. 14:02

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 3 plus jeden =