Strona główna · Malwina · Zakurzona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zakurzona

Rok zapomniane sklepienie przypomina w słabnącej fotografii
Nieskończona para pozostaje
Palec klatki przypomina pospiesznie tchnienie
Rozczulająca litera przypomina parę

Słabnąca pustka ucieka przez chwilę
Pełny katedry sens sprawia sobie życie
Sznur fotografii wypełnia wiatr
Ucieka bezpowrotnie cierpiący jak plecy witraż

Słabnącą treść uchodzący wiatr zasłania
Anioł kłębka na palcu ginie
Senną jak schody dolinę wypełnia monochromatyczna miłość
Ktoś podąża kusząco z drobnym miastem

To plecy
Nie opuszcza nigdy uchodzące jak nikt życie rozczulający ślad
Zapach kompleksu wypełnia pospiesznie rozczulającą klatka
Przytłumioną fotografię ślad wypełnia bezpowrotnie

01.12.2010. 02:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =