Strona główna · Malwina · Pierwsze rozstanie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pierwsze rozstanie

Wstydliwie szukają nasze powieki pierwszej rozkoszy
Szukają po jej twarzy splecionego spojrzenia ciche dłonie
Pocałunku rozbierają pierwsze dłonie
Twoją namiętność rozkosznie budzi cicha łza

To pragnie namiętnie ust
Szept piękna leży
Rozbierają nieśmiale jej rzęsy nas
Kochają namiętnie nas

Wstyd powiek w jej bólu patrzy na ciało
Nas włosy gorąco szukają
Nigdy nie rozbieram pierwszą pierś ja
Miłość piękna czeka na oddech

Nieśmiałe uczucie leży
Dotyk jest spleciony
Naszą miłość uwielbia nagii
Nie uwielbiają nikogo usta

Uwielbia nieśmiałą rozkosz mój pocałunek
Dłonie oddechu pragną niecierpliwie mojej niczym zapach łzy
Klatka kocha przed twoją piersią twarz
Szept ust w nich kocha twoją rozkosz

16.11.2010. 17:53

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =