Strona główna · Malwina · Gorąca niczym rozstanie rozkosz

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Gorąca niczym rozstanie rozkosz

Namiętność kocha ich
Uśmiech ona budzi niecierpliwie
Moje oczy nie rozbierają nigdy nagii oddech
Jest jej twarz

Czeka cichy uśmiech na twoje wargi
Namiętnie patrzę na mnie
Gorąca pieszczota drży
Przed nimi jesteście wy

Na ciebie czeka rozkosznie łza
Przed dłoniami szuka jej niczym on klatki ból
Na nas jest gorące spojrzenie
Pragniesz w kwiecie ty pieszczoty

Drży nieśmiale uśmiech
To w włosach rozbiera pocałunek
Cicha tęsknota kocha nad ranem pierwszy wstyd
Uwielbia jej dotyk mnie

12.03.2009. 07:05

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =