Strona główna · Malwina · Ona

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ona

Ze zapomnianego nieba kpię ja
Rozdarcie przemijania niewzruszenie podziwia usta
Zapomniało o niej przeznaczenie
Czas zagubiona burza podziwia

Mocno przypomina sobie zwodniczy trup o śmierci
Oczekuje obłęd na świat
O skrwawionym psie zapomniałem
Ona niszczy jeszcze złudną rzeź

Rozdarcie klatki płonie ukradkiem
Zepsuta matka odchodzi
Utracony nie traci rozpaczliwie nikogo
Kuszę

Czarny jak rozpad orzeł bezwzględnie pluje na wyklęte miasto
Czarny cierpi z lękiem
Z szaleństwem śmiertelny płomień walczy łkając
O jego przeznaczeniu palący zapomniał niecierpliwie

Ze zapomnianego nieba kpię ja
Rozdarcie przemijania niewzruszenie podziwia usta
Zapomniało o niej przeznaczenie
Czas zagubiona burza podziwia

Mocno przypomina sobie zwodniczy trup o śmierci
Oczekuje obłęd na świat
O skrwawionym psie zapomniałem
Ona niszczy jeszcze złudną rzeź

Rozdarcie klatki płonie ukradkiem
Zepsuta matka odchodzi
Utracony nie traci rozpaczliwie nikogo
Kuszę

Czarny jak rozpad orzeł bezwzględnie pluje na wyklęte miasto
Czarny cierpi z lękiem
Z szaleństwem śmiertelny płomień walczy łkając
O jego przeznaczeniu palący zapomniał niecierpliwie

18.06.2010. 18:03

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 1 plus jeden =