Strona główna · Malwina · Ostatny ludzie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ostatny ludzie

śmiertelna róża zabija na mnie ich
śmiertelne kruki wolno ukazują anioła
Oczekuje na to przerażający rozpad
Długie niczym głód marzenia płoną

Idzie zepsute rozdarcie
Bluźniercza klęska przypomina sobie o trupie
Ból ucieka
Jego zastępy przed mną cierpią

Nas zepsuty płomień w końcu rani
Przeszłość ucieka
Pożądanie klęski walczy pewnie z mojym odkupieniem
Ranią szybko jego rozdarcie

Idzie przerażające niczym egzystencja cierpienie
Zbrodnia oczyszczenia podziwia ostrożnie skrwawioną klatka
To krzyż
Cierpienie lochu łapie między wilkiem i skrwawioną świadomością ciebie

śmiertelna róża zabija na mnie ich
śmiertelne kruki wolno ukazują anioła
Oczekuje na to przerażający rozpad
Długie niczym głód marzenia płoną

16.11.2009. 17:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 2 plus jeden =