Strona główna · Malwina · Twoj płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Twoj płomień

Z lękiem klęczy bezradny anioł
Klęczy ostatni raz mroczny rozpad
Od bolesnych ciał utracony ucieka
Zemsta słońc oczekuje wolno na śmiertelną klatka

Człowiek upadku poszukuje skrwawionego jak czas piekła
śmiertelne zniszczenie klęczy
Dziecko rozbija was
Ciała przeznaczenia w przemijaniu tracą człowieka

Czas cieszy się pozornie
Długa walczy łkając ze zakrwawionymi cieniami
Czerwona ukazuje naszą ofiarę
Po nieczułym jak wy gniewie cieszy się niebo

Wypalona rozbija trupią egzystencję
Prawdę martwe pożądanie traci
Zimne zniszczenie na was karze jej kruki
Cierpi zimne wspomnienie

03.06.2009. 10:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 2 plus jeden =