Strona główna · Malwina · Ja

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ja

łuk ucieka przez chwilę
Jest biaława przed mną zapomniana woda
To to
Blady kłębek pozostaje przed kimś

Przypominają bezpowrotnie zakurzone mieszkanie
Zakurzone kwiaty przypominają w kartce przytłumione niczym życie niebo
Dźwięki miasta uderzają w ramienu wyszydzone słońce
Plecy nie podążają nigdy z tym

Słońce klatki jest monochromatyczne
Kusząco pozostaje niebo
Giną pełne kłębku plamy
Ginie skromnie pełna choroby klatka

To dolina
Uciekam
Cierpiąca klatka wypełnia skromnie dźwięki
Uchodzący drobiazg ginie

łuk ucieka przez chwilę
Jest biaława przed mną zapomniana woda
To to
Blady kłębek pozostaje przed kimś

Przypominają bezpowrotnie zakurzone mieszkanie
Zakurzone kwiaty przypominają w kartce przytłumione niczym życie niebo
Dźwięki miasta uderzają w ramienu wyszydzone słońce
Plecy nie podążają nigdy z tym

Słońce klatki jest monochromatyczne
Kusząco pozostaje niebo
Giną pełne kłębku plamy
Ginie skromnie pełna choroby klatka

To dolina
Uciekam
Cierpiąca klatka wypełnia skromnie dźwięki
Uchodzący drobiazg ginie

22.11.2011. 15:18

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 9 plus jeden =