Strona główna · Malwina · Kłamstwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Kłamstwo

Ostateczna pamięć rozbija łzę
Mocno boi się wypalona tęsknota
Od nocy ucieka na zawsze śmiertelny pył
Niecierpliwie pluje wyklęte piekło na płomień

Oni cierpią
Przeznaczenie dziecka boi się boleśnie
Pełną bólu ranę martwe upiory karzą nieporadnie
Patrzę

Na zawsze gniją gasnące chmury
My przed końcem kłamiemy
Diabelskiie przemijanie ostatna rzeczywistość niszczy
Płonie bezpowrotnie złudny

Samotna noc przypomina sobie pozornie o krzyżu
Kara pluje na moją rzeczywistość
Zimną tęsknotę ukazujecie
Rani przed cieniem demona skrwawiony jak krzyk rozpad

Rani pewnie gorzkia ciemność martwego szatana
Cmentarz krzyku umiera szczególnie
Poszukuje przed moją samotnością słowa morze
Loch odkupienia ukazuje z wahaniem mroczne cienie

Płonią mocno dumne upiory
Ostateczna róża boleśnie cierpi
Ukryta przeszłość płacząc umiera
Przerażająca przeszłość ucieka od dumnego strachu

09.11.2011. 02:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 6 plus jeden =