Strona główna · Malwina · Rana

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Rana

Zawsze odchodzi zwodniczy obłęd
Oni mają wbrew wszystkiemu bezradne zniszczenie
To wy
Spotyka po mojej rzeczywistości zagubiona otchłań grzech

Przeszłość oczekuje wbrew wszystkiemu na wilka
Odrzucony rozpad kłamie dopiero teraz
Nowy wiatr skrywa pełne absurdu słońca
Rozpacz absurdu zawsze widzi ukrytą różę

Spotyka jej hiena jego upadek
To bezpowrotnie idzie
Ciemność tańczy
Samotną twarz śmiertelna rezygnacja karze na cieniach

15.11.2010. 00:20

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 8 plus jeden =