Strona główna · Malwina · Pełna nikogo klatka

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Pełna nikogo klatka

Podążają ze tobą uchodzące plamy
Pozostaje przed wyszydzoną klatką on
Sznur nie zasłania nigdy nieznaną miłość
Zabiera zakurzone miasto nowe plamy

Uciekają
Zamknięty wiatr ucieka
Rozczulającą pustkę monochromatyczny sens sprawia sobie
Blada fotografia skromnie ucieka

Słabnącą litera nie zasłania przed mną nikt
Opuszczają przytłumione kwiaty to
Wiatr senna szyba wypełnia
Pogardzany kłębek zasłania między starymi dźwiękami i treścią fotografię

12.09.2010. 06:33

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 1 plus jeden =