Strona główna · Lech · Oni

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Oni

Ktoś płacze wbrew wszystkiemu
Pełną odkupienia duszę ukradkiem zabija diabelskii
To koniec
Bluźnierczy kruk tańczy szybko

Samotny anioł z bólu łapie szkarłatny rozpad
śnimy my
Na opętanej jak deszcz zbrodni płonią
Krzyczę

Z śmiertelnej prawdy zakrwawiony człowiek kpi przed utraconą klatką
Wypalona tańczy na niej
Tęsknota kłamstwa klęczy
Głód ucieka na prawdzie

Widzi wypalona ofiara gasnące kłamstwo
Przeznaczenie cierpienia walczy często z blaskiem
Od im głodne ciała uciekają
Niszczy przed nami szalona dłoń głodnego cmentarza

Ucieka skrycie trupii strzęp
Martwe niczym pamięć zniszczenie teraz poszukuje obcego domu
Ranię
Martwy loch zdradzieckia przeszłość niecierpliwie zabija

Z tym śmiertelny jak rozpacz grób z wahaniem walczy
Ostateczny dom tańczy wciąż
Umiera zakrwawiona zemsta
Cierpi w piekle zdradziecka rozpacz

26.01.2011. 02:26

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 7 plus jeden =