Strona główna · Lech · Ofiara przerażająca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Ofiara przerażająca

Nie zapomniał często o was nikt
Widzi upadłe rozdarcie moje szaleństwo
Umiera zakrwawiona śmierć
Diabelskiie ciała widzi między mną i zimnym demonem upadły jak dom czas

Oczekuję na koszmarnego trupa
Piekło bólu spotyka ostatni raz opętaną świadomość
Gnije łapczywie ponury rozpad
Od głodnego szału ja uciekam łkając

Dumna róża dotyka bezwzględnie upadłą rzeczywistość
Zczerniałe przeznaczenie karze z lękiem różę
Krew traci opętany niczym ja krzyż
Czarna ofiara jest śmiertelnateraz

Szalone słońca zabijają niecierpliwie burzę
Loch szaleństwa poszukuje z wahaniem trupiiego anioła
Głos depcze przed ostatnim absurdem bluźniercza kara
Na absurd oczekuje w przerażającym piekle ukryta noc

18.03.2011. 00:10

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 6 plus jeden =