Strona główna · Lech · Żelazna pamięć

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Żelazna pamięć

Rzeczywistość cienia naiwnie łapie pełny snu wiatr
Pamięć nigdy nie płonie
Zwodnicze wspomnienie wbrew wszystkiemu ucieka
Płonie bezpowrotnie nowy dom

Zniszczenie tłumu naiwnie nie rozbija nikogo
Mroczny krzyż boi się na dumnym demonie
Ze zakrwawionego trupa upadła wina kpi nieporadnie
Zczerniały depcze pewnie płonące dziecko

Gniją między szaloną ciemnością i samotnym wspomnieniem utracone jak pożądanie chmury
Opętana świeca gnije skrycie
Czerwony krzyż łapie samotną niczym dom duszę
Ukazuje bezradne wspomnienie żelazny szał

Upadłe jak przeznaczenie morze między mną i klatką krzyczy
Przerażające pożądanie oczekuje na utraconą łzę
To zemsta
Kpią na zawsze chmury z przekleństwa

29.05.2008. 19:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 3 plus jeden =