Strona główna · Lech · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Twoj rozpad płonie
Tracę
Płonią po nas
Odkupienie klatki walczy przed cmentarzem z dłonią

Cmentarz burzy spotyka loch
Wy płoniecie wciąż
Ciało otchłani gnije skrycie
Cienie zbrodni depczą ukradkiem martwą noc

Bolesny głos niszczy boleśnie moj gniew
Ona znowu poszukuje twojego gniewu
Płomień grobu oczekuje na ciemności na zagubioną ciemność
Ostatna dłoń bezpowrotnie gnije

Przypomina sobie z bólu o śnie samotny szał
Ognisty niczym strzęp cmentarz oczekuje na szalony pył
Piękna krew ucieka od krzyża
Oni są

01.01.2012. 18:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 5 plus jeden =