Strona główna · Lech · Martwa przeszłość

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Martwa przeszłość

Kogoś szalone serce po otchłani rani
Klatka głodu krzyczy
Z odrzuconych słońc kpi kłamstwo
Szatan przypomina sobie o martwej zemście

Klatka przed żelazną przeszłością zapomniała o domu
Płonie na otchłani kłamstwo
Gasnący tłum ucieka
Kara niszczy pozornie zwodnicze kłamstwo

Odrzucona zbrodnia umiera
Jego zbrodnia cierpi pewnie
świadomość tańczy mocno
Mroczny traci utracony krzyk

Nikt nie karze zawsze twojego jak absurd demona
Płonię łkając
Róża przypomina sobie w zczerniałym krzyżu o upadłej świadomości
Noc winy depcze koszmarną zbrodnę

09.08.2008. 11:38

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =