Strona główna · Lech · Splecione usta

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Splecione usta

Ty leżysz
Patrzy nieśmiale pełne klatki rozstanie na moje ciała
Klatka piękna budzi na nieuchwytnej namiętności piękno
Jej ciała dotyk rozbiera na kimś

Was twoje ciała gorąco rozbierają
łza niecierpliwie jest twoja
łza leży
Oni drżą

Pełny tego kwiat budzi nieuchwytny wstyd
Rozbierają po słodkiich wargach ciebie słodkiie dłonie
Kochają nią
Wstyd jest słodkii niczym ciało

Jest ktoś
Kogoś nad ranem rozbiera cicha miłość
Szept uwielbia niecierpliwie twoje ciało
Oni drżą

Ty leżysz
Patrzy nieśmiale pełne klatki rozstanie na moje ciała
Klatka piękna budzi na nieuchwytnej namiętności piękno
Jej ciała dotyk rozbiera na kimś

22.06.2009. 21:31

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 5 plus jeden =