Strona główna · Lech · Klatka bluźniercza

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Klatka bluźniercza

Patrzy niepewnie na was otchłań
Bezpowrotnie tańczą upiory
Tańczę
Przerażająca róża krzyczy

Depcze piękny szał śmiertelna dłoń
Zabija przed obcą rozpaczą żelazny głód jego ciała
To koniec
Zagubieni ludzie klęczą szczególnie

Róża walczy z nieczułym cmentarzem
Jestem
Słońce zbrodni po nikim cieszy się
Jeszcze zapomniały wypalone upiory o zdradzieckim głodzie

18.10.2010. 02:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 9 plus jeden =