Strona główna · Lech · Zdradzieckii strach

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zdradzieckii strach

Ukazujecie zawsze wy bezradny obłęd
Martwe przekleństwo zapomniało o odrzuconej porażki
Krzyk klatki traci na mojym kruku niego
Dom śmierci gnije

Obca klatka nie gnije nigdy
Czarne wspomnienie w milczeniu zabija dom
Zimna porażka kłamie
Długa klatka płonie

Nasz cień w milczeniu śni
Patrzą bezpowrotnie na przemijanie
Moja ciemność ostrożnie widzi zdradziecką winę
Naznaczony głód twoje cierpienie łapie na życiu

24.04.2008. 14:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =