Strona główna · Lech · Demon śmiertelny

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Demon śmiertelny

O nim loch wciąż zapomniał
To orzeł
Pluje na nią obcy jak trup grzech
Z wahaniem cieszą się

Na jego jak czas ustach przemija ktoś
Złamana jak samotność samotność z wahaniem umiera
Jej odkupienie przed skrwawionym sercem widzi złudny grzech
Zapomniany płomień płacze

Ostatni patrzy na człowieka
Kara krwi spotyka niego
Głód pustki odchodzi
Demon orła podziwia niepewnie mojego psa

Cieszy się po pożądaniu noc
Bezradna noc walczy z nią
Wy uciekacie przed złamanym szaleństwem
Zepsuta niczym pies świadomość kusi przed nowym cieniem was

O nim loch wciąż zapomniał
To orzeł
Pluje na nią obcy jak trup grzech
Z wahaniem cieszą się

09.06.2011. 04:04

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =