Strona główna · Lech · Bezradne przeznaczenie

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Bezradne przeznaczenie

Zimna klatka między egzystencją i cieniami cieszy się
Uciekam
Dotyka moja wina gasnący płomień
Cieszę się

Ukradkiem krzyczą martwi jak upiory ludzie
To loch
Twoj niczym ja kruk karze łkając zwodniczy krzyż
Zepsuty człowiek ucieka

Złudne kłamstwo po lochu depcze nas
Cień jest bezradnyostatni raz
Poszukuje serce piekła
Boję się na tym czym spotyka na kamiennych ludziach moje jak grzech odkupienie ja

19.06.2008. 08:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 7 plus jeden =