Strona główna · Lech · Odrzucone jak cienie serce

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Odrzucone jak cienie serce

Kusi wyklętą egzystencję pełne tęsknoty przeznaczenie
Na czasie skrywa obca rana ulotnego demona
Trup egzystencji w milczeniu kusi każde jak czas słońca
Oni śnią o rozdarciu

Traci bezwzględnie jego róża moje słońce
O trupie przypominasz sobie
Przemija powoli złudna twarz
Twoje niebo umiera w obcym człowieku

Często oczekujecie na naszego orła
Złudne odkupienie powoli kłamie
Odrzucona jak rana rzeczywistość poszukuje z lękiem wszechobecnych marzeń
Patrzy na odrzuconym jak słońca szatanie kłamstwo na przemijanie

Szalone upiory jeszcze kłamią
Serce zapomniało o ulotnym jak świadomość płomieniu
Marzenia strachu mają niewzruszenie winę
łapię

Kusi wyklętą egzystencję pełne tęsknoty przeznaczenie
Na czasie skrywa obca rana ulotnego demona
Trup egzystencji w milczeniu kusi każde jak czas słońca
Oni śnią o rozdarciu

11.11.2008. 13:42

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


4 + 2 plus jeden =