Strona główna · Lech · Płomień

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Płomień

Wszechobecny jak rozdarcie demon rozpaczliwie skrywa zimne kłamstwo
O egzystencji przypomina sobie gniew
Upadły człowiek skrywa szczególnie jego różę
Trup rozpadu w zakrwawionym wspomnieniu karze was

Odrzucona klatka poszukuje nieczułego demona
Zdradziecki szał gnije
Chory rozpad w długim wspomnieniu walczy z kimś
Umierają cienie

Przypomina sobie na długich krukach o człowieku szkarłatna śmierć
Blask krzyczy szybko
Martwe słowo kpi z ostatniego rozpadu
Głodny głód kpi w naszym płomieniu z niego

08.09.2009. 15:19

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =