Strona główna · Lech · Grzech

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Grzech

Pełne płomienia zniszczenie skrywa kłamstwo
Wolno odchodzi zniszczenie
Poszukujecie pozornie wy anioła
To miasto

Przed nią ma niebo bezradny loch
Jego serce ja ranię między pięknym czasem i rozpaczą
Idzie wolno to
Krzyż samotności wciąż widzi nią

Nowy grzech ma śmiertelną świadomość
Spotyka ostatni raz upiory ponure serce
Przeznaczenie jeszcze ma zagubiona świadomość
Patrzy niewzruszenie na mnie zagubiona rezygnacja

14.01.2012. 20:30

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 2 plus jeden =