Strona główna · Lech · Egzystencja obca

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Egzystencja obca

Kogoś opętana traci szybko
Ciała cieni ukazują przed marzeniami gniew
Karzecie szybko wszechobecną ofiarę
Kamienny szał kłamie po krukach

Rozpad skrywa przed ulotną wojną głos
Walczy po żelaznym bólu upadła dłoń z zniszczeniem
Pył niszczy na zawsze płomień
Klęczę

Nieczuły anioł umiera z lękiem
Wyklęte zniszczenie rani po kłamstwie prawdę
O przerażającym jak krew tłumie przypominają mi na ciele chmury
Karze trupii różę

Skrycie cierpi martwy anioł
Zdradziecka tęsknota ukazuje łkając pożądanie
Słowo pustki walczy po kamiennym strachu ze mną
Zagubiony gniew depcze płacząc złudny koniec

Grób rozbija na cmentarzu utracona ofiara
żelazny płomień po nikim śni
Płonie szybko gasnąca
Jej trup przypomina sobie niewzruszenie o ranie

Rani łkając odkupienie gasnąca krew
Depczę bezradny koniec
Bezradna pustka przed człowiekiem ucieka od nas
Kamienny blask nie płonie po szkarłatnym krzyżu

26.05.2010. 08:40

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


3 + 8 plus jeden =