Strona główna · Lech · Zapomniany demon

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zapomniany demon

Cierpi teraz zdradzieckia zbrodnia
Przekleństwo długi strach skrywa
Trupiy ludzie dopiero teraz uciekają
Twoj koniec krzyczy

Nieczuła ofiara wciąż karze ponurą prawdę
Naiwnie płaczesz
Twoj cień ucieka
Zczerniałe słońce tańczy bezwzględnie

Naiwnie jest bolesna obca rozpacz
świeca karze zczerniałą klatka
Zniszczenie serca dotyka na was ulotną ranę
Uciekasz od rozpadu

Wyklęte ciało oczekuje na zawsze na pełną prawdy samotność
Słowo czerwone niebo ukazuje przed płonącym życiem
Z tego ostatna jak przemijanie róża kpi
Kpi ze zczerniałej jak przeszłość klatki opętana prawda

Cierpi teraz zdradzieckia zbrodnia
Przekleństwo długi strach skrywa
Trupiy ludzie dopiero teraz uciekają
Twoj koniec krzyczy

Nieczuła ofiara wciąż karze ponurą prawdę
Naiwnie płaczesz
Twoj cień ucieka
Zczerniałe słońce tańczy bezwzględnie

Naiwnie jest bolesna obca rozpacz
świeca karze zczerniałą klatka
Zniszczenie serca dotyka na was ulotną ranę
Uciekasz od rozpadu

09.07.2010. 08:57

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


7 + 9 plus jeden =