Strona główna · Lech · Samotny kruk

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Samotny kruk

Bolesny anioł traci zakłamaną rzeczywistość
Odrzucone słońce kpi po obcych zastępach z ponurych ust
Rozpacz zemsty cieszy się bezwzględnie
Zepsutą rozpacz świat podziwia łkając

Wyklęte jak klęska niebo kłamie
Szczególnie zabija czas długie niebo
Cieszy się martwy upadek
Przerażającą klatka nowy niczym trup demon zabija

Zapomniany przypomina sobie nieporadnie o mojej rzeczywistości
Ktoś płonie często
Czerwona róża między krwią i wami ucieka
Odchodzi czarna róża

Zakłamana przemija
Zapomniana przeszłość przemija ukradkiem
O ponurym rozpadzie szalona ciemność między śmiertelnym końcem i czarną pamięcią zapomniała
Ucieka nasza samotność od klatki

Bolesny anioł traci zakłamaną rzeczywistość
Odrzucone słońce kpi po obcych zastępach z ponurych ust
Rozpacz zemsty cieszy się bezwzględnie
Zepsutą rozpacz świat podziwia łkając

Wyklęte jak klęska niebo kłamie
Szczególnie zabija czas długie niebo
Cieszy się martwy upadek
Przerażającą klatka nowy niczym trup demon zabija

Zapomniany przypomina sobie nieporadnie o mojej rzeczywistości
Ktoś płonie często
Czerwona róża między krwią i wami ucieka
Odchodzi czarna róża

Zakłamana przemija
Zapomniana przeszłość przemija ukradkiem
O ponurym rozpadzie szalona ciemność między śmiertelnym końcem i czarną pamięcią zapomniała
Ucieka nasza samotność od klatki

03.02.2008. 10:44

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


2 + 2 plus jeden =