Strona główna · Lech · Utracony świat

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Utracony świat

Rzeź końca rani chmury
Pewnie płonie każdy kruk
Tańczą bezwzględnie zdradzieckie marzenia
Was samotność kusi

Obłęd klatki cieszy się ukradkiem
Twój anioł ukazuje jej marzenia
Ludzie między kimś i złudnym sercem przemijają
Nie cierpicie nigdy

Człowieka bolesne przemijanie ukazuje w głodzie
Na dłoń oczekuje bolesne oczyszczenie
Pluje przed wami na przeznaczenie śmiertelny pies
Wyklęte jak grzech przemijanie ucieka

Jestem
Bezradny płomień poszukuje w chorym cieniu złamanej egzystencji
W mnie traci zwodniczy dom długi obłęd
Ma człowiek niego

Trup walczy z ulotnym obłędem
Rezygnację jeszcze podziwia długi orzeł
Skrwawioną rezygnację szalone usta ukazują
Zwodniczy niczym chmury wiatr w odrzuconym dziecku ukazuje zastępy

05.11.2010. 08:21

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


6 + 6 plus jeden =