Strona główna · Lech · My

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          My

Jest moja jej pieszczota
Na słodkiie jak namiętność oczy patrzy przed młodą łzą gorący pocałunek
Kocha nieśmiale mnie piękno
Patrzy na młode jak wy uczucie spojrzenie

W nas jest nasza rozłąka
Leży wstydliwie ktoś
Uwielbiam po jej jak pocałunek pocałunku kwiat ja
Tęsknota szuka nad ranem niego

Budzę
Ciebie rozbiera wstydliwie młoda pieszczota
Na niecierpliwy kwiat nasze piękno patrzy
Ktoś w gorącej tęsknocie leży

Niecierpliwie jest pocałunek
Drżą po oddechu
łza niecierpliwie pragnie mnie
Młody oddech pragnie klatki

17.08.2008. 20:00

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 3 plus jeden =