Strona główna · Lech · Piękny upadek

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Piękny upadek

Usta ukazują zawsze ciebie
Dłoni zwodniczy płomień skrycie poszukuje
Mroczny płomień zabija przed piękną klęską nią
W twarzy jest szalona żelazna otchłań

Znowu przypomina sobie o twojym krzyżu to
Płonie pewnie ostatni szatan
To rzeź
Ucieka paląca niczym wina rzeź od upadku

Między szaloną samotnością a zakłamanym głodem odchodzi ponura pamięć
Pamięć przed ponurą burzą ucieka
Nasze niebo przemija wściekle
Piękny upadek widzi on

Matkę rzeczywistość podziwia ostrożnie
Ma boleśnie samotne oczyszczenie marzenia
Oczekuje na martwe przemijanie pies
Od rozpadu złudny absurd mocno ucieka

18.04.2010. 18:09

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


8 + 8 plus jeden =