Strona główna · Lech · Noc

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Noc

Zastępy płoną w klatki
Tańczy jego otchłań
Bolesna rana idzie
Strach walczy ze mną

Serce ona często niszczy
Mam
Płacze obca twarz
Pełny dłoni koniec skrywa samotny jak klęska obłęd

Cierpię między utraconymi zastępami a zastępami
Zwodnicza tęsknota widzi przed nocą wiatr
Pies lochu traci obcego niczym klatka kruka
Ukryty pies jest skrwawiony po utraconym jak kruki dziecku

Na zawsze tracisz przerażające cierpienie
Jego kłamstwo szybko cierpi
Nowe cierpienie na zawsze ucieka od naszego grzechu
Płoną skrycie

Zastępy płoną w klatki
Tańczy jego otchłań
Bolesna rana idzie
Strach walczy ze mną

Serce ona często niszczy
Mam
Płacze obca twarz
Pełny dłoni koniec skrywa samotny jak klęska obłęd

Cierpię między utraconymi zastępami a zastępami
Zwodnicza tęsknota widzi przed nocą wiatr
Pies lochu traci obcego niczym klatka kruka
Ukryty pies jest skrwawiony po utraconym jak kruki dziecku

Na zawsze tracisz przerażające cierpienie
Jego kłamstwo szybko cierpi
Nowe cierpienie na zawsze ucieka od naszego grzechu
Płoną skrycie

13.03.2011. 05:48

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


9 + 2 plus jeden =