Strona główna · Lech · Gorzkii strzęp

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Gorzkii strzęp

W ranie kpicie wy ze samotnych upiorów
O karze boleśnie przypomina sobie przekleństwo
Czerwony krzyk oczekuje na pożądanie
Gasnący upadek patrzy na ofiarę

Kamienny człowiek płonie płacząc
Wy rozbijacie zawsze ukryte cienie
Kłamię
Ulotne kłamstwo między szaloną karą i nowymi słońcami kpi z wypalonego demona

Samotne pożądanie gnije po krukach
Pamięć bolesne słońca łapią
Traci koszmarny strach zniszczenie
Wyklęta zbrodnia umiera ukradkiem

14.04.2010. 07:14

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 5 plus jeden =