Strona główna · Lech · Skrwawione przekleństwo

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Skrwawione przekleństwo

Na nieczułą ciemność pluje wszechobecna zbrodnia
Rana depcze bezwzględnie ukrytą śmierć
Zapomniane marzenia cieszą się z bólu
Krzyczy diabelskiie przeznaczenie

Wszechobecny dom łapie bluźnierczy wiatr
Cieszy się rozpaczliwie nasz krzyk
W naszym deszczu kłamie piękne słowo
Rozpad świecy skrywa przed mną martwe niebo

śmierć oczekuje naiwnie na ofiarę
świat snu niszczy skrycie człowieka
Zawsze pluje na skrwawioną duszę gorzkii blask
Niszczą naiwnie egzystencję

11.04.2009. 04:37

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


1 + 3 plus jeden =