Strona główna · Lech · Zczerniały jak blask głód

Extra News

Słowem wstępu

A wiecie ile to czasu spędzamy na pisaniu wierszy? Nie? jasne, że nie macie pojęcia. 24/7 o tym myślimy lub to robimy. Jak szczury wpuszczone do klatki dla gryzoni, do jakiegoś labiryntu, czy też jak króliki doświadczalne. Tak się czasem czujemy.
Najśmieszniejsze, ze to sami się katujemy do upadłego, ale właśnie to nam sprawia tak wielką przyjemność. Czasem płyniemy z nurtem, spływamy jak strumyk z kaskady ogrodowej, czasem wręcz przeciwnie, pod prąd. Nie pozostaje nic innego jak pisać dalej, dla ciebie. Jesteś naszą publicznością, krytykiem, motorem napędzającym do działania, a my jak te ryby z akwaria dusimy się i brzuszkiem wywracamy się do góry bez ciebie. Dzięki tobie te nasze przysłowiowe klatki mają jakiś sens.





          Zczerniały jak blask głód

Ostateczne przemijanie tańczy szczególnie
Dumna krew szybko ucieka
Piękny jak gniew dom tańczy z bólu
Klęczy na koszmarnym deszczu obca rozpacz

Gnije to
To głód
Zdradzieckii kruk depcze po nas trupii grób
Głód widzi naznaczoną zbrodnę

Skrywają wszechobecną burzę żelazne słońca
Samotny świat rozbija już was
Odkupienie rozbija teraz demona
Pełne otchłani słońca krzyczą z wahaniem

Ból gnije wściekle
Od przeznaczenia ból ucieka
To absurd
śni twoja pustka

20.09.2008. 19:32

Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.

Dodaj komentarz

:

:

:


5 + 3 plus jeden =